Aż 74 zawodników z pięciu szkół podstawowych wzięło udział w trzecim turnieju tegorocznej edycji Grand Prix Szkół, który został rozegrany 6 lutego. Uczniowie i uczennice bardzo bojowo podeszli do swoich partii, zachowując przy tym szacunek do rywali i grając zgodnie z zasadami fair-play. Poziom zawodów był bardzo wyrównany, niech świadczy o tym fakt, że doszło do sporej ilości przetasowań w czołówce. 

 W grupie starszej walka o medale trwała do ostatnich posunięc, a nieco zaskakujące rozstrzygnięcia w ostatnich rundach sprawiły, że po końcowy triumf sięgnęli zawodnicy, którzy raczej nie byli stawiani w gronie głównych faworytów. Teraz z pewnością się to zmieni. Na najwyższym stopniu podium stanął Wojciech Jagoda, który zgromadził 6 punktów. Zawodnik z Górzyna miał zarówno szczęście jak i umiejętności po swojej stronie i po raz drugi w swojej karierze zameldował się na podium. Tym razem jednak nieco wyżej niż w ubiegłym roku. To zwycięstwo pokazuje, że Wojtek z pewnością zamierza jeszcze powalczyć o najwyższe laury.

 Na drugim miejscu znalazł się Filip Uliasz, który doznał w turnieju tylko jednej porażki (z W. Jagodą). Z każdym kolejnym turniejem jest on coraz wyżej i tylko czekać jak zgłosi swój akces do złota. Już teraz żaden z rywali nie jest mu straszny, a często to właśnie Filipa należy upatrywać jako faworyta. Czy będzie w stanie utrzymać tą passę? Na pewno o to powalczy!

 Brązowy medal przypadł w udziale Szymonowi Tomiałowiczowi. Zawodnik z Mierkowa zaczął od porażki, jednak szybko się pozbierał i do końca stracił już tylko pół punktu (ze zwycięzcą). Z pewnością koledzy mogą pozazdrościć siły mentalnej, który pomogła Szymonowi wspiąć się na podium.

 

 Tuż za nim znalazł się cały peleton zawodników z 5 punktami, z których najwyżej był Franciszek Tomiałowicz. Zawodnik z Mierkowa może pluć sobie w brodę, gdyż nie wykorzystał nadażąjących się okazji w rundach 5 i 6 (któe zakończył remisem) i ostatecznie zajął znienawidzone przez sportowców miejsce. Przy takiej formie jednak pytaniem nie jest czy znajdzie się on jeszcze na podium, tylko kiedy to zrobi.

 W ww. peletonie znaleźli się także główni faworyci, Paweł Urbaniak i Adam Białooki. Ci dwaj zawodnicy zachowali pozycje lidera i współlidera cyklu, jednak pozostali mocno się do nich zbliżyli, tak więc do końca nic nie jest jeszcze przesądzone.

 Wśród dziewcząt na najwyższym stopniu podium (po raz pierwszy) stanęła Mira Szylko. Zdobyte 4,5 punktu pozwoliło uczennicy NSP Mierków sięgnąć po wymarzone złoto i pokazać, że cały czas jest ona liczącą się zawodniczką w całym cyklu.

 Na kolejnych miejscach znalazły się czwartoklasistki, które jednak przyzwyczaiły nas do swojej wysokiej dyspozycji. Srebro powędrowało do Mileny Rudzińskiej, która bardzo dobrze rozpoczęła i zakończyła turniej. Niestety środkowa część była mniej udana i spowodowało to, że tym razem złoto było poza jej zasięgiem.

 Z kolei brązowy medal zdobyła Lena Jagoda. Porażek doznała ona tylko w pojedynkach z liderami tegorocznego cyklu, co pokazuje tylko jak utalentowaną jest zawodniczką. Cały czas prowadzi też na konkurentkami w klasyfikacji generalnej, co z pewnością może zmotywować do dalszych treningów.

 Gorsza wartościowość wypchnęła poza podium jedną z najbardziej doświadczonych zawodniczek - Zofię Mierzwiak. Uczennica Lubskiej Dwójki z pewnością spróbuje jeszcze powrócić na podium, jednak to czy jej się uda zależeć będzie od tego jak bardzo wykorzysta okres przed kolejnym turniejem.

W młodszej grupie zwycięstwo odniosła Helena Kotecka, która ponownie(!) zdobyła komplet punktów. Pokazała ona jasno swoim przeciwnikom, że poprzedni turniej był tylko małym wypadkiem przy pracy i nie ma co liczyć na taryfę ulgową. Mówi się, że wejście na szczyt jest łatwiejsze niż utrzymanie się na nim, jednak Hela przeczy tej teorii i po prostu rozsiada się na nim jak u siebie. Gratulacje!

 Srebro wśród dziewcząt zdobyła Pola Cwalińska. Zawodniczka z SP-2 Lubsko z pewnością jeszcze zamierza powalczyć o złoto, tylko czy będzie w stanie rzucić wyzwanie swojej nieco bardziej utytułowanej rówieśniczce? Jesteśmy pewni, że bez względu na wszystko o to powalczy!

 Na najniższy stopień podium powróciła Stella Gawron. Zawodniczka z Mierkowa grała ze zmiennym szczęściem, jednak koniec końców uzyskała 4 punkty co wystarczyło, aby wrócić do domu z brązowym medalem.

Pół punktu mniej zdobyła Pola Siemińska. Zwyciężczyni poprzedniego turnieju chyba za bardzo spoczęła na laurach po swoim sukcesie. Jeśli zechce ona powrócić na do walki o najwyższe cele, to musi wziąć się ostro do pracy, gdyż przeciwnicy czekać nie będą.

 Wśród chłopców aż czterech zawodników zdobyło po 5 punktów, w tym trzech drugoklasistów. Ostatecznie najlepszą wartościowość miał Tymon Malinowski, co pozwoliło mu nie tylko powrócić na najwyższy stopień podium, ale także nieco odskoczyć głównym konkurentom w klasyfikacji generalnej.

 Srebro powędrowało do Igora Makarewicza. Uczeń SP-1 Lubsko przegrał w pierwszej i ostatniej rundzie, pomiedzy wygrywając wszystkie pojedynki. Pokazuje on wyraźnie, że regularny trening przynosi rezultaty i kolejny raz melduje się na podium. Warto wspomnieć, że Igorowi to nie wystarczyło i po południu przyszedł także na zajęcia klubowe, aby pograć trochę więcej! Z takim podejściem kolejne sukcesy są tylko kwestią czasu.

 Brąz zdobył Dominik Rogos, który minimalnie przegrał cenniejszy krążek dopiero drugą wartością pomocniczą. Przy tak wyrównanej stawce wszystko może się wydarzyć, dlatego oprócz umiejętności czasem potrzeba także trochę szczęścia, które tym razem uśmiechnęło się bardziej do rywali.

 Do końca w stawce liczył się także debiutująy w zawodach Alex Zieliński. Jego droga w turnieju była bardzo ciekawa: zaczął od pauzy, następnie przegrał z Tymonem i Dominikiem, a później bezlitośnie ogrywał rywali. Dzięki temu znalazł się on tuż za podium. Ciekawe czy w kolejnych turniejach również powalczy o medale?

 Tuż za nimi znaleźli się Filip Sówka i Stefan Kondycki, którzy zgromadzili po 4,5 punktu (zaczynając turniej od remisu w partii między sobą). Zwycięzca poprzedniego turnieju (Filip) również pojawił się po południu na zajęciach w klubie, co może oznaczać, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i zamierza powalczyć o powrót na podium.

 

 Gratulacje dla wszystkich uczestników, którzy wzięli udział w zawodach. Tak naprawdę już jesteście zwycięzcami, gdyż poświęcony czas i energia pomogą wam radzić sobie w wielu sytuacjach w przyszłości. Powodzenia w dalszych zmaganiach!

 Brawa także dla Biblioteki - Centrum Kultury w Lubsku. Za to, że po raz kolejny mogliśmy liczyć na wsparcie w organizacji tego przedsięwzięcia.

 Podziękowania składamy także dla Gminy Lubsko, dzięki której możemy organizować to i wiele innych wydarzeń - jesteście niezastąpieni!

Dokładne wyniki oraz galeria zdjęć znajdują się w zakładce Grand Prix Szkół.